wtorek, 02 października 2018
Mały ma w szkole zajęcia z Panią Psycholog. Ostatnio była na lekcji w jego klasie. Podejrzewam, że rozmawiała z dziećmi o przemocy psychicznej. Małemu chyba nie bardzo temat do gustu przypadł, bo jego opowieść o tym jest pełna negatywnych uczuć i mało spójna. - Ale jak jesteś z PP sam na zajęciach to jest fajnie? - pytam. - Taaak. Ale nie zawsze. - A co jest niefajnego? - Pani jest zbyt radosna. Ona kocha swoją pracę, ale chyba tylko dlatego, że nie musi UCZYĆ tych dzieci. No tak. Skoro nawet dzieci z autyzmem widzą frustrację nauczycieli, ich zmęczenie i niechęć do swojej pracy, to chyba żle się dzieje w szkołach.. BTW. Pomimo zaleceń w Orzeczeniu o Potrzebie Kształcenia Specjalnego, Mały nie dostał godzin indywidualnych. Czekam na uzasadnienie i ruszam z odwołaniem.
wtorek, 11 września 2018
Wymyślamy mit o powstaniu niespodzianki. Na polski dla Małego. - Zeus i Hera bardzo chcieli mieć dziecko, ale Hera nie mogła już... - głośno mówię to, co zapisuję na brudno. - ... kopulować... - podpowiada Mały. A miało być „nie mogla już mieć więcej dzieci”... 😁
Pierwsza wizyta u nowego lekarza psychiatry. Bardzo fajnego z resztą. - Jak się czujesz Mały?- pyta Pan Doktor. - Nooo, dobrze. - Mama mówi, że trochę się martwi, że wszystko tak czarno widzisz. - Nooo, jak coś jest czarne, to widzę to na czarno. - A nie da się tego pomalować? ;) - Da się. Ale uczuć się nie da. To nie jest materialne. Szkoda, prawda?
niedziela, 02 września 2018

Mały wyraźnie określił, co myśli o powrocie do szkoły:

- Nie chcę tam iść. Nawet mój organizm profilaktycznie wyprodukował katar.

No. 😋

niedziela, 26 sierpnia 2018

Wracamy pociągiem do domu. W naszym przedziale siedzą dwie starsze panie. Wracają z Dziwnówka, gdzie widziały dużo dzieci z autyzmem. Nie wiedzą, że Mały też ma autyzm. Obie strony szczęśliwe, Mały ma słuchaczki, robi im wykłady o szkole, terapiach i grach. Panie żywo zainteresowane, słuchają i zadają pytania. Są zachwycone wiedzą Małego. Jedna jest po udarze, mówi Małemu, że muszą dużo rozmawiać (taka forma terapii dla niej).

- Po to mamy języki i struny głosowe. - odpowiada Mały z powagą i ciągnie wykład o rytmie w Pataponach. 

Do Łowicza mamy dojechać o 16.20. Jest 9.30. Długa podróż przed nami.

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 55
O autorze
Tagi