wtorek, 10 stycznia 2017

- Mamo, Tośka (nasza kotka), umie czytać z NIERUCHU warg. - zauważył dziś Mały.

- Z nieruchu? - zdziwiłam się.

- No tak, przecież koty jak mówią, to nie ruszają wargami, a jednak wiedzą co do siebie mówią.

Faktycznie... ;-)

Dzień dobry!

poniedziałek, 09 stycznia 2017

- Jak będę dorosły, to nie będę chciał być dorosły. - oznajmił Mały wczoraj wieczorem.

I wcale mu się nie dziwię. Ja też często nie chcę być dorosła. ;-)

niedziela, 01 stycznia 2017

Nowy Rok przywitał nas piękną pogodą i nadzieją na lepsze jutro. Rozpoczynamy nową przygodę. Nasza Fundacja JiM z Łodzi, jak co roku, wydała cudny kalendarz. W tym roku jest wyjątkowy, ponieważ jego bohaterami są dorośli i dorastający z autyzmem. Każdy z nich opowiada o swojej pasji i pokazuje, że osoby z auryzmem również mają marzenia i mogą być świetni w swojej pracy. Jedną z tych osób kest mój syn - Duży, czyli Jakub. Bardzo pięknie opowiedział o swoich zainteresowaniach i po długich namowach, zgodził się zapozować do zdjęć. Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej, zapraszam na stronę JiM http://jim.org/kalendarz-2017-ubrani-w-pasje :-)

 

Ubrani w pasje

poniedziałek, 26 grudnia 2016

Mam chęć przyłożyc własnemu synowi w tyłek. Prawie 17 letni dryblas, z głosem po mutacji, całkiem niegłupi ZA, a wkurza mnie do granic...

- Duży, nasyp kotom jedzenie, bo Łatek się wydziera.

- Przecież Ty też możesz.

- To jest Twój obowiązek.

- Ja doskonale znam swoje obowiązki. Przecież wynoszę śmieci, ścielę łóżko, sypię kotu. Jak mi powiesz.

- O to właśnie chodzi! Jak Ci powiem! A powinieneś robić to sam! Bez mówienia! - zaczynam się wściekać.

- Ale mi to nie przeszkadza. Jak Ci przeszkadza, to sama to zrób. - jego odpowiedzi zaczynają mnie niebezpiecznie zagotowywać.

- Nie. Codziennie masz robić co do Ciebie należy, bez mojego przypominania! Masz już 16 lat skończone! Musisz się nauczyć myślenia samodzielnego! - wydzieram się, bo cierpliwości już nie mam nic a nic..

- Ale mów spokojnie do mnie, po co krzyczysz? Przecież możesz to załatwić ze mną inaczej. - mówi moje prawie dorosłe, ale całkiem nieporadne i małe dziecko, a mnie szlag na miejscu trafia!

- Spokojnie, to ja mówiłam do Ciebie ostatnie kilka lat! Teraz nie mam już cierpliwości, bo mnie wkurzasz! - wybucham.

- Tak jak i Ty mnie! - odbija Duży.

O rany, ja zwariuję chyba. Serio. Nie chce się myć. Nie chce sprzątać. Nie lubi zmieniać ubrań. Wszystko mu powiedz, poproś, a najlepiej daj święty spokój, żeby jaśnie hrabia mógł siedzieć przed komputerem! No nie! AAAAAAAAAAA! Chyba się przełamię i powieszę mu ten plan aktywności.

 P. S. Kot wciąż się drze.

piątek, 23 grudnia 2016

- Spójrz mamo! Łatek, łapie piłeczkę! - woła Mały, turlając kociego jeżyka w stronę Łatka, który delikatnie mówiąc, ma gdzieś zabawki.

- No ślicznie! - zachwycam się posłusznie. - Śliczny ten nasz Łatuś! - dodaję z miłością, gdyź mam świra potężnego na punkcie kotów, nie tylko naszych.

- Śliczny? Jak się patrzy na niego z tyłu, to nie jest taki śliczny.. - zabija mnie Mały spostrzeżeniem.

Zawsze patrzmy na wszystko od przodu! Dzień dobry! ;-)

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 45
O autorze
Tagi
Napisz do mnie: dr.fly@gazeta.pl

Prosimy o 1% dla chłopców :)
hosting
hosting