czwartek, 21 czerwca 2018

- Coraz więcej osób w Polsce zapada na udar. - powiedział głos w radio samochodowym, gdy podróżowaliśmy z Małym do PPP odebrać nowe orzeczenie.

- Mama, czy ja mam udar? - zapytał w związku z tym Mały.

- Nie masz. W tym wieku raczej się nie ma udarów, to dotyczy starszych osób.

- Tata ma udar? 

- Nie, tata też nie ma udaru.

- To kto ma udar?

Reklamy w polskim radio są niedokładne. ;-)

Dzień dobry.

P. S. Jutro koniec roku szkolnego! Czy Wy też się tak cieszycie? 

piątek, 11 maja 2018

Wczoraj na zajęciach SI, Mały malował palcami. Postanowił, że ubrudzi tylko prawa rękę. Lewą utrzymywał w górze, ale i tak nie wiedzieć czemu, była trochę brudna. Prawa natomiast była brudna bardzo, Mały miał do dyspozycji karton A1, którym jeździł po całym pomieszczeniu.

- Po to masz druga rękę, żeby przytrzymać nią karton, nie będzie Ci się przesuwał - podpowiedziała Małemu Pani M.

- A ja myślałem, że mam druga rękę po to, że mi ją ewolucja dała. - odrzekł Mały.

Mądrala.

czwartek, 26 kwietnia 2018

Dziś wielki dzień. 7.15 rano. Zbiórka pod szkołą. Mały pierwszy raz jedzie na daleką wycieczkę z klasą. 

14.35, przychodzi sms: prawie dojechaliśmy na miejsce.

- Ki diabeł!? - myślę sobie. - Skoro w jedną stronę jechali 7 godzin, to o której wrócą? I gdzie czas na zwiedzanie?

Po krótkiej chwili namysłu postanawiam nie drążyć.

17.35 kolejny sms: Wracamy.

19.00 - dzwoni Maly, żeby mi powiedzieć, że będą koło 21.

21.10 - klasa 6a wysypuje się z busa. 

- Pani Moniko, to ja już idę do mamy. - słyszę gdzieś z pomiędzy siedzeń. Jest. Wychodzi. Bohater. Calutki dzień bez mamy i taty. Bez dzwonienia co 5 minut. Musiało być fajnie! Na pewno było, przecież był z nim kolega M!

- Zostałem upomniany trzy razy! - wita mnie Mały jakimś nie swoim głosem. - Zmokłem. Ale nie zmarzłem. Najpierw Pani mnie upomniała, bo nie chciałem odłożyć miecza. Potem, że za głośno odpowiedziałem "NIE" na pytanie, czy zjem frytki, a potem.... 

- Będzie chory. - pomyślałam słuchając tego piania i basowania na przemian, bo to chyba niemożliwe, że w ciągu jednego dnia pojawiła się mutacja? Poza tym kicha. I pokasłuje.

- Chyba dużo mówił? - wyszeptuję wspierającej do ucha.

- O taaak. Dużo. Baaaaaaaaardzo duuuuuuużo. - potwierdza ona z oczami wzniesionymi ku górze. Nie jestem zdziwiona, bo Mały w ogóle mówi dużo. A jak jest rozemocjonowany, to mówi ze cztery razy tyle co zwykle.

- Nie mogę znieść dźwięków z koleżanki. - mówi Mały gdzieś z boku.

- Kupiłem miecz. Za 8 zł. Oddałem go koledze M, bo dwa tygodnie temu miał urodziny, a ja nie dałem mu prezentu.

- Wątpię, żeby Mały jutro był w stanie przyjść do szkoły. - znowu wyszeptuję do wspierającej.

- Tak sobie właśnie myślę. - odszeptuje ona.

 - Oglądaliśmy zabytki typowe dla starych dziadków. Kościoły i srebrne trumienki. - Mały prowadzi swój niezmordowany monolog. 

Przyjechaliśmy do domu. Mały wciąż mówi. To pieje, to basuje. Smarka. Będzie chory. Dobrze, że jutronie idzie do szkoły ;-)

wtorek, 17 kwietnia 2018

Wiecie co to jest Żywa Biblioteka? Słyszeliście o Żywych Książkach? To taki fajny projekt, w którym różni ludzie opowiadają o swoim życiu. Można przyjść na wydarzenie i "wypożyczyć" człowieka na rozmowę. To są właśnie Żywe Książki. Biorę udział w tym projekcie od dłuższego czasu. Jesienią  w Centrum Dialogu w Łodzi odbywa się coroczna edycja Żywej Biblioteki. Mam nadzieję być tam Książką i w tym roku. Jeśli nie, na prwno zjawię się tam w roli "czytelnika". W najbliższy czwartek będę Książką na Wydziale Ekonomiczno-Socjologicznym. Zapraszam do rozmowy :-)

poniedziałek, 09 kwietnia 2018

- Czy Ty musisz tyle mówić? - pytam Małego po całym dniu paplania, kiedy leżymy już w łóżkach, czytamy, przeglądamy strony www i chcemy ciszy ;)

- Tak. - odpowiada Mały z pewnością w głosie. - Nie wiadomo przecież, czy nie rozmawiam z Tobą ostatni raz.

W razie gdyby to był ostatni raz, to dziękuję za odwiedziny na naszym blogu i za wszystkie komentarze ;-)

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 54
O autorze
Tagi
Napisz do mnie: dr.fly@gazeta.pl

Prosimy o 1% dla chłopców :)
hosting
hosting