środa, 17 maja 2017

Duży pojechał dziś do szkoły trochę na marne, bo zapomniano go poinformować, że nie ma 3 pierwszych godzin. Pani, z którą miał mieć kolejną godzinę, ulitowała się i puściła dziecko do domu.

- Jestem dziś trochę jak Hobbit, mamo. - oznajmił syn.

- Hobbit?

- No tak. Podróż tam i z powrotem.

 

Żarcik się udał. ;-)

- Idziesz gdzieś dzisiaj mamo? - padło odwieczne pytanie z ust Dużego.

- Do sklepu podjadę, a potem mam zebranie w szkole.

- Do sklepu? A co to jest djadę? - szczerze zdziwił się syn mój.

Takie tam rozmowy o poranku ;-)

niedziela, 14 maja 2017

W zwiazku z tym, że zrobiło się ciepło i balkon jest otwarty cały dzień, w dużym pokoju pojawiły się przyrządy niezbędne przy takiej pogodzie. Mały nazywa je: pacałka i pukadło. Założę się, że też je macie ;-)

Nie wiecie co to pukadło? Zaraz wyjaśnię.

- Coś wpadło do mieszkania i tłucze się po suficie. Słyszę to na kasetonach, chociaż nie widzę. - rzekłam do Małego wczoraj wieczorem.

- Zaraz to znajdę, tylko wezmę pacałkę. - przejął się Mały. Po chwili wrócił jednak z kocią zabawką: patykiem ze sznurkiem i piórkami.

- Nie wiem gdzie jest pacałka, wziąłem pukadło. - mruknął pod nosem i trzymają patyk pionowo w górze, puknął kilka razy w sufit, żeby wystraszyć hałasującego delikwenta.

Zatem pukadło jest przedmiotem, którego używa się, kiedy nie ma pod ręką pacałki. :-)

Dzień dobry, miłej i słonecznej niedzieli!

wtorek, 02 maja 2017

- Mamo, dlaczego Ty tak robisz na tym szydełku i robisz? - zapytał wczoraj Mały, przyłapując mnie między chustą a nauką dziergania serwetek.

- Bo bardzo to lubię i odpoczywam przy tym :)

- Ale wtedy wyglądasz na dużo starszą!

No tak. Szydełko tylko dla babć ;)

- Polecam Ci mamo tą grę! - Mały zamachał mi telefonem przed nosem. - To super gra! Na pewno Ci się spodoba!

- A o czym ta gra?

- Trzeba upolować zwierza. Popatrz. - zerknęłam na ekran, gdzie jakiś wielki mamut walczył z ludzikiem. 

- O nieee! Wywinąłem OŁRA! - krzyknął Mały, kiedy mamut z gry trzasnął ludzika trąbą. - Yyyy, nie! ORZEŁA!

...

- Walnę Cię w ten czerep to zobaczysz.. (to ludzik do słonia..)

Czasem mogłabym go słuchać godzinami, opowieści Małego są barwne i wielowątkowe. Fantastyka pomieszana z sensacją i komedią. Oddaje się temu calutki. Najgorzej, że w szkole na lekcjach też..

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 49
O autorze
Tagi
Napisz do mnie: dr.fly@gazeta.pl

Prosimy o 1% dla chłopców :)
hosting
hosting