poniedziałek, 13 listopada 2017

O sobotach.

- Jeden dzień bliżej do soboty, mamo. - rzekł Mały.

- Oraz jeden dzień dalej od ostatniej soboty. - odrzekł Duży.

Jedna sprawa, dwa różne punkty widzenia, a każdy trafny. 

:-)

środa, 25 października 2017

Mały ma cudowną moc wymyślania nazwenictwa dla różnych przedmiotów. Dubeltówkę w grze nazwał właśnie przedziurawiaczem dusz.

niedziela, 22 października 2017

Idziemy z Małym przez osiedle.

- Źle widzę. - mówi Mały, pocierając prawe oko, a mrużąc lewe, chociaż okulista jest zgoła innego zdania.

- Ortodonta, Tańsmańska 6. - duka napis reklamowy z baneru.

- Tansmana. Ta ulica nazywa się Tansmana. - poprawiam odruchowo.

- A widzisz! Mówiłem, że źle widzę! - triumfuje moje dziecko.

No widzę ;-)

środa, 11 października 2017

 

- Nienawidzę angielskiego! - słyszę od początku września od Małego, jak tylko odbieram go ze szkoły. W sumie ja też nie. Co rok przychodzi nowa nauczycielka od języka i co rok mamy tą samą sytuację, babkę, która ma ambicje nauczyć autystów angielskiego, zawalając ich materiałem, którego nie rozumieją i zniechęcają się natychmiast.
- A czemu dziś nienawidzisz angielskiego? - postarałam się nie rzucić mięsem, tylko współczuć dziecku.
- Przez pracę domową.
- Rozumiem. Ale praca domowa, to rzecz normalna. Trzeba ją odrabiać. - wygłosiłam mowę obronną nauczycielki (bardzo wbrew sobie, bo kobieta denerwuje mnie strasznie, ale wg wskazówek wspierającej, czekam ze spotkaniem).
- Historii też nienawidzę. Bo... - żalił się dalej Mały, nieoczekiwanie zawieszając głos.
- Bo? - ponagliłam dziecko po dłuższej chwili, do skończenia wypowiedzi.
- Co? - Mały najwyraźniej już był myślami gdzieś indziej.
- Nienawidzisz historii, bo? Zacząłeś i nie skończyłeś..
- Taki styl. - krótko odrzekł syn mój i ze spokojem oddał się rozmyślaniom, na sobie tylko znane tematy, kończąc tym samym dyskusję.

A jaki styl mają Wasze dzieci? 

Argumenty Małego przeciw chodzeniu do szkoły:
- jestem ciągle ZANIEdowolony
- po jajco mi te przyimki?
- nienawidzę angielskiego (fakt: nauka miesięcy zajęła nam 3 dni, Mati nawet po polsku miesiące zna tylko po kolei, za każdym razem wylicza od nowa. Po angielsku trzeba mu czasem podpowiedzieć pierwszą sylabę, wtedy powie po kolei każdy miesiąc. Pani zadała mu na wyrywki i nie po kolei.. wcale mu się nie dziwię, że się zniechęcił)
- napisz mi zwolnienie z wf, tylko na dzisiaj
- nie spałem całą noc, patrzyłem na grzbiet kota
- 7 lekcji to bardzo długo, będę głodny 
( -Mały, co Ci zrobić na śniadanie do szkoły?
- Nic. Nie lubię jeść w szkole.)
- Lodówka w domu nie warczy (warczenie ma działanie uspokające)
- nie dałem rady wysłuchać Hobbita

To lista sprzed kilku dni.. Mamy październik.. Co będzie do czerwca?

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 51
O autorze
Tagi
Napisz do mnie: dr.fly@gazeta.pl

Prosimy o 1% dla chłopców :)
hosting
hosting