wtorek, 16 stycznia 2018

Pojechałam z Malym na umówione badanie CT głowy. Wykonane szybciutko, 2 minuty leżenia. Pozwolono mi zostać z nim podczas badania. Potem Mały opowiedział babci jak było:

- Leżałem na takim łóżku, ubrany w takie ciężkie ubranie, pewnie dlatego, żebym nie zwiał.

Ja też miałam takie ubranie, pewnie dlatego, żebym nie łaziła po całej sali ;-)

Ważna rzecz do zapamiętania: biorąc skierowanie na badanie, sprawdzajmy czy jest na nim stempel z numerem umowy placówki kierującej z NFZ.

Wyniki w przyszłym tygodniu, prosimy o kciuki, żeby były dobre :-)

Śnieg pada!

środa, 10 stycznia 2018

Chyba nareszcie znaleźliśmy sposób na szybkie pobranie krwi u Małego. Dużo wody i Simon's Cat na komórce. Dzięki przygodom kota Simona, udaje się odwrócić uwagę Małego na tyle, że badanie robimy za pierwszym ukłuciem. Dziś też nam poszło całkiem szybko. Byliśmy na badaniu w miejscu, w którym Mały kiedyś przy pobraniu zaśpiewał "Alleluja". Dziś nie śpiewał, ale po wszystkim rzekł do Pań Pielęgniarek:

- Chciałbym złożyć Paniom życzenia. Życzę, żeby wszyscy pacjenci byli tacy mili jak ja i szybkiego urlopu.

Panie były zaskoczone, ale i uradowane, bo przecież to bardzo piękne życzenia, prawda? ;-)

niedziela, 07 stycznia 2018

Mały zebrał pewną kwotę w ramach gwiazdkowych prezentów. Dziś zapragnął ją roztrwonić na coś fajnego. Pojechaliśmy zatem do podobno największego centrum handlowego w Europie. Miejsca na parkingu bylo tyle, co kot napłakał. Wjechałam na płatny (5 zł za godzinę!!!). Postanowiliśmy obejść całość i wchodzić tylko do sklepów, które nas zainteresują. Z góry wiedziałam, że Mały wejdzie  tylko do tego jednego, który znajduje się na piętrze i nie jest blisko wejścia. Przejście przez sklepy po drodze, musiało być dla niego torturą. Jednak w ramach treningu, weszliśmy do dwóch czy trzech, zanim doszliśmy do TegoJedynegoSklepu. BDZA i Mały pogrążyli się w witrynach, wystawach, półkach. A ja poszłam usiąść. 20 minut później, powzięta została decyzja o zakupie.

- Ta saperka bardzo ładnie się prezentuje! - rzekł Mały wgapiając się w łopatkę na wystawie.

- Poproszę tę saperkę. - wyjąkał po chwili, kiedy nadpłynął jeden z Panów Sprzedawców. Pan uśmiechnął się do nas, po czym wydobył narzędzie zza szyby.

- Musisz uważać, bo jest bardzo ostra. - uprzedził Pan Sprzedawca, ale podekscytowany Mały już nie słyszał. Podał Panu lepki od potu, do tej pory zwinęty i ściskany w rączce banknot 100 zł.

- Będzie 1 grosz reszty. - powiedział wyczekująco.

- Yyyyy..- zmieszał się Pan Sprzedający, pogrzebał w szufladzie i odparł:

- Tylko wiesz co, nie bardzo mam Ci jak wydać tego grosza, bo nie mam. Będę Ci dłużny.

Mały popatrzył na Pana z dezaprobatą.

- No dobrze. - powiedział wreszcie, ale jestem pewna, że przy najbliższej okazji upomni się o tego grosza. Wziął swoją upragnioną saperkę i wyszliśmy ze sklepu, przy czym Mały i BDZA zdążyli w tym czasie wymienić mnóstwo zastosowań dla nowego zakupu. Łącznie z tym, że to fantastyczna broń w razie inwazji zombie.

Witajcie w Nowym Roku! ;-)

sobota, 23 grudnia 2017

BDZA ma dziś urodziny. Mały złożył tacie życzenia, jak tylko wstał:

- Witaj ojcze, życzę Ci, żebyś dożył miliarda lat, był bogaczem i żeby w grach wszystko działo się automatycznie!

Piękne życzenia, prawda?

;-)

piątek, 01 grudnia 2017

Siedzimy w samochodzie na skrzyżowaniu, czekamy na zielone światło. Zerkam w lusterko wsteczne i widzę starszego pana, który dłubie paluchem w nosie tak, że prawie tego palca nie widać.

- Oj, ale kopalnia.. - komentuję, trochę może niepotrzebnie.

- Gdzie, gdzie? - Mały i Duży od razu się interesują.

- W nosie. U kierowcy za nami. 

Mały natychmiast odwraca głowę.

- I już wiadomo gdzie niektórzy ludzie mają mózgi. Wydłubują je sobie na skrzyżowaniach!

Może i tak.. ;-)

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 52
O autorze
Tagi
Napisz do mnie: dr.fly@gazeta.pl

Prosimy o 1% dla chłopców :)
hosting
hosting