Blog > Komentarze do wpisu

Tradycyjny list

Dostałam dziś list. Taki tradycyjny. Listonosz przyniósł i zostawił w skrzynce. List napisany rok temu, przez kogoś, kto zna mnie najlepiej na świecie. Kto wie, co mi siedzi w głowie, o czym marzę, czego się obawiam. List z najpiękniejszymi życzeniami, jakie mogłabym dostać. Część z nich się spełniła, część jeszcze nie.. Zapytacie pewnie kto tak pięknie do mnie napisał.. Powiem Wam. Rok temu, na warsztatach Pani Zsuzsanny Szilvasy, mieliśmy za zadanie napisać listy... do siebie z przyszłości. :-) To ja sama napisałam do siebie wzruszające życzenia, słowa otuchy i przesłałam sobie garść optymizmu. Mam o czym myśleć. Być może wieczorem usiądę i napiszę do siebie kolejny list, który otworzę za rok. Zróbcie tak i Wy. To doskonały sposób na chłodne spojrzenie wstecz i uświadomienie sobie, że życie idzie do przodu, a my robimy postępy, osiągamy cele, sprawdzamy się w różnych rolach. Polecam ten sposób. Warto było czekć cały rok, na list od siebie :-)

 

środa, 28 września 2016, dr.fly

Polecane wpisy

Komentarze
Gość: , *.unreg.tvk.wroc.pl
2018/12/12 09:48:50
Wspaniały pomysł :))))))