Blog > Komentarze do wpisu

Miłość braterska. Kłócą się, wyzywają, leją ile wlezie, ale zawsze jak jestem w sklepie z Małym i kupujemy coś dla niego, pamięta też o starszym bracie i wszystko bierze podwójnie. Dziś Mały poszedł na spacer z tatą. Po drodze weszli do Biedrony po bułki. Przy okazji oczywiście nakupowali różnych mlecznych kanapek, kinder jajek itp. W domu tata prosi Małego:

- Mały, musisz zarządzić zakupami, bo ja nie wiem co kupiłeś dla siebie a co dla Dużego. 

Mały, który już się wygodnie rozsiadł w fotelu, niewiele myśląc wrzasnął:

- Duży, no żryj te mleczne kanapki! Dwie są dla Ciebie! I masz dwie Kinder Niespodzianki, a od Kinder Joy się odwal!

No to kocha brata? Czy nie kocha? ;-)

A Duży jest z tej drugiej grupy, co to kupuje tylko dla siebie...

P. S. Mąż kupił sobie jogurt naturalny. Gęsty. To znaczy taki, który  za cholerę nie  chce  dać się wypić z pojemniczka, w którym się znajduje, co wzbudziło lekkie zdenerwowanie i zdziwienie u nabywcy. I chociaż mocno próbował się go napić, ostatecznie w ruch poszła łyżeczka ;-)

niedziela, 24 kwietnia 2016, dr.fly

Polecane wpisy

Napisz do mnie: dr.fly@gazeta.pl

Prosimy o 1% dla chłopców :)
hosting
hosting